O bezpieczeństwo energetyczne trzeba walczyć jak o niepodległość. Najważniejsze wnioski konferencji Nafta/Chemia 2017

O bezpieczeństwo energetyczne trzeba walczyć jak o niepodległość. Najważniejsze wnioski konferencji Nafta/Chemia 2017

Katowice, 06 grudnia 2017 r.

Zmiany w logistyce paliwowej, nowe trendy w sprzedaży detalicznej, również te związane z elektromobilnością, a także strategie rozwoju firm chemicznych - to najważniejsze tematy kolejnej edycji konferencji Nafta/Chemia, która wczoraj, tj. 5 grudnia br., odbyła się w Warszawie. O kluczowych dla bezpieczeństwa energetycznego kwestiach dyskutowali politycy, eksperci i przedstawiciele sektora.

W trakcie sesji inauguracyjnej jednej z najważniejszych imprez branży naftowo-chemicznej w Polsce przedstawiciele PERN, PKN Orlen i Grupy Lotos – czołowych podmiotów sektora naftowego – podzielili się przemyśleniami na temat coraz śmielszej dywersyfikacji dostaw ropy naftowej do Polski, uwarunkowań dotyczących zmian w logistyce naftowo-paliwowej, a także planów ekspansji międzynarodowej polskich firm w segmencie wydobywczym.

Udział w dyskusji wziął Piotr Naimski, sekretarz stanu w kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Podkreślał on, że kluczowa dla polskiej branży naftowej jest dywersyfikacja dostaw ropy, którą należy prowadzić nawet kosztem dużych nakładów finansowych. Zaznaczył, że polityka rządu ma na celu rozwijanie różnych kierunków dostaw dla polskich rafinerii.
– To oczywiście nakłada ciężkie zadania na logistykę – przyznał Piotr Naimski, dodając, że Lotos i Orlen realizują już politykę dywersyfikacji źródeł dostaw surowców, co przekłada się na sukces polskiego sektora energetycznego.
Piotr Naimski ocenił, że zarówno logistyka surowcowa, jak i gospodarka solankowa, wymagają zdecydowanych działań i taki jest cel przyjętej właśnie nowej polityki rządu RP dla infrastruktury logistycznej w sektorze naftowym. Wśród najważniejszych zadań, wyszczególnionych w tym dokumencie, znalazła się budowa przez PERN drugiej nitki ropociągu Pomorskiego z Gdańska do Płocka, rurociągu produktowego Boronów-Trzebinia, a także włączenie do planu naftowo-paliwowego spółki Gaz-System, która ma się stać kluczowym elementem gospodarki solankowej, przejmując w tym celu spółkę IKS Solino od PKN Orlen.
Przypomniał również, że Polska ma swój udział w światowym systemie zapewnienia dostaw ropy. Jego zdaniem od lat działa on bez większego zarzutu, co nie znaczy, że można go pozostawić bez opieki.
– Myślę, że sprawę bezpieczeństwa dostaw ropy rozwiązano po 1973 r. – mówił, nawiązując do daty wielkiego kryzysu naftowego, który popchnął ówczesnych decydentów do stworzenia Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Naimski nazwał ją bezpiecznikiem dla krajów zachodnich na ewentualność problemów energetycznych.
– Polska nie ma jednak tak komfortowej sytuacji w sektorze ropy, jak choćby Francja czy Niemcy. Bałtyk, jako morze zamknięte, jest mało dogodny dla dostaw realizowanych oceanem. Na nasze szczęście, mamy naftoport i to jest nasz bezpiecznik – przypomniał gość konferencji Nafta/Chemia. Podkreślił także, że Polska – jako członek Agencji ds. Energetyki – korzysta z jej ochrony.
– To bardzo dobry system, co nie znaczy, że o bezpieczeństwo energetyczne nie trzeba zawsze zabiegać. Trzeba o nie walczyć jak o niepodległość, każdego dnia – zaapelował.

– Mamy w systemie około 200 gatunków ropy, które analizujemy pod kątem tego, jakie zmiany w danych momentach roku przyniosą, jeśli chodzi o uzyski rafinerii. Nie jest to łatwy proces, a dzisiaj nie zawsze mamy możliwość sprowadzenia wszystkich interesujących nas gatunków. Ceny magazynowania rosną przez koszt niezbędnych do poniesienia inwestycji, co często uniemożliwia dywersyfikację, bo gra idzie o pojedyncze różnice w cenie – powiedział z kolei Marcin Jastrzębski, prezes Grupy Lotos.
Według niego – jeżeli jeden dostawca ma zdecydowanie większy udział niż inni, to zawsze może to wykorzystać w negocjacjach.

Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen, podkreślił, że dywersyfikacja polega również na tym, że testuje się w praktyce różne gatunki surowca i zakupy z wykorzystaniem różnych kanałów logistycznych. Daje to firmie możliwość wyboru najlepszych wariantów, które zmieniają się sezonowo.
– Najważniejsza korzyść nie polega na tym, że nagle kupujemy ropę z całego świata, ale na tym, że dla najlepszego kierunku mamy dobrą, realną alternatywę – podkreślił Adam Czyżewski. – Zarządzanie kilkoma rafineriami w ramach grupy Orlen daje nam tutaj dodatkową elastyczność, pozwalającą na przykład przekierować w razie potrzeby transport ropy z Gdańska do Butyngi na Litwie.

– Jeszcze w 2010 roku drogą morską sprowadzano do Polski około 7 proc. ropy naftowej, dzisiaj jest to ponad 16 proc., to raczej oczywiste, że ten udział nadal będzie się zwiększał. Stąd nie ma wątpliwości, że druga nitka rurociągu Pomorskiego jest potrzebna, chociażby właśnie w kontekście sprowadzania różnych gatunków ropy przez PKN Orlen – przekonywał Igor Wasilewski, prezes PERN.
Według niego, jeśli wykorzystanie rurociągu „Przyjaźń” w przyszłości spadnie, to PERN zawsze może zdecydować się na pracę rewersyjną i wykorzystanie dużych pojemności magazynowych w bazie w Adamowie przy granicy z Białorusią jako magazynów operacyjnych.

– Większość analiz dowodzi, że dla bezpieczeństwa Lotosu bardzo ważny jest segment upstream – nie ukrywał prezes Marcin Jastrzębski.
Dla gdańskiego koncernu wydobywane obecnie około 25 tys. baryłek ekwiwalentu ropy dziennie stanowi ponad 10 proc. zapotrzebowania rafinerii w Gdańsku.
– Ta produkcja spada, choć na razie nie drastycznie, bo nasze złoża w Norwegii są już mocno wyeksploatowane – przyznawał szef Lotosu.

Adam Czyżewski zwrócił uwagę, że biznes naftowy ma charakter marżowy, ceny zarówno surowców, jak i produktów, dyktowane są przez rynek.
– Naturalną strategią zabezpieczania się przed utratą marży jest wydłużanie łańcucha i integracja pionowa. Przy rosnących cenach ropy dobrą strategią był upstream, bo niezależnie od tego, w jakiej cenie kupowało się złoża, produkcja zawsze miała być opłacalna. Jednak po 2014 roku sytuacja zmieniła się diametralnie i teraz raczej to koncerny typowo wydobywcze, takie jak Saudi Aramco, zabezpieczają się, budując rafinerie. Na tym tle nasza strategia w segmencie wydobywczym musi być ostrożna – mówił główny ekonomista PKN Orlen.
Zaznaczył jednocześnie, że zbudowanie od zera kompetencji w segmencie upstream jest trudne, dlatego Orlen te kompetencje zakupił wraz z akwizycjami podmiotów produkujących węglowodory na rynku kanadyjskim.
– Dzięki temu dzisiaj nie musimy już postępować tak, jak przy pierwszych akwizycjach w Kanadzie, teraz możemy już sięgać bezpośrednio po udziały w złożach, niekoniecznie kupując całe spółki – podkreślił.
Adam Czyżewski dodał, że rafineriom w Europie już wkrótce może być bardzo trudno konkurować z olbrzymimi, nowoczesnymi, cyfrowymi zakładami, powstającymi od podstaw na Bliskim Wschodzie czy w Azji, a więc w pobliżu pokładów surowca.
– Wynika to po pierwsze z tego, że większość europejskich rafinerii jest stara, choć bezustannie modernizowana, po drugie z wysokich kosztów regulacyjnych w Unii Europejskiej, a po trzecie z relatywnie wysokich kosztów pracy – wyjaśnił.
Główny ekonomista Orlenu przekonywał, że przyszłością jest stosowanie na szerszą skalę technologii cyfrowych, na przykład robotów analizujących sytuację i, na podstawie sztucznej inteligencji, podejmujących decyzje.
– Chodzi na przykład o systemy czujników monitorujących pracę instalacji, dzięki którym możliwe jest wykonywanie remontów tych instalacji wtedy, kiedy są one konieczne, zamiast zatrzymywać cały zakład na planowy postój remontowy. Można sobie wyobrazić, że także logistykę da się w dużej mierze zautomatyzować, a mamy świetnych programistów, trzeba tylko zacząć to robić – mówił.
Adam Czyżewski zastrzegł, że aby takie działania mogły być skuteczne, muszą być spełnione trzy warunki: cyfryzacja musi mieć określony cel biznesowy, trzeba mieć świadomość, że wymaga to odpowiednich nakładów i wiedzy, a także – trzeba mieć przekonanie, że takie działania są naprawdę potrzebne.

W sesji poświęconej dystrybucji paliw wiodącym motywem były nowe trendy rynkowe, wynikające z oczekiwań konsumentów, związane na przykład ze współpracą z wiodącymi sieciami handlowymi czy gastronomicznymi. Nie zabrakło również dyskusji na temat rozwoju infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych, a także diagnozy sytuacji na rynku po ponad roku od wprowadzenia regulacji mających na celu skuteczną walkę z szarą strefą.

Część chemiczna konferencji Nafta/Chemia 2017 rozpoczęła się od przeglądu strategii rozwojowych i możliwości inwestycyjnych krajowych firm z tego sektora na tle europejskiej i światowej konkurencji. Po raz kolejny zaproszeni eksperci postarali się odpowiedzieć na pytanie, czy polska chemia powinna śmiało rzucać wyzwanie największym w branży, czy raczej skupić się na specjalizacji w starannie wyselekcjonowanych niszach rynkowych.

Ostatnia sesja poświęcona była poszukiwaniom konkurencyjnych produktów, z których rozwojem branża chemiczna może wiązać największe nadzieje. Dyskutanci zastanawiali się, czy polska chemia wychodzi naprzeciw nowym trendom na rynku nawozów, czy wydłuża łańcuchy produkcyjne w kierunku tworzyw „dedykowanych” oraz – czy adaptuje nowoczesne modele sprzedaży.

W gronie panelistów Konferencji Nafta/Chemia 2017 znaleźli się m.in.: Grzegorz Czul, prezes zarządu, Fluor; Adam Czyżewski, główny ekonomista, PKN ORLEN; Maksymilian Graś, Polska Izba Paliw Płynnych; Marcin Jastrzębski, prezes zarządu, Grupa Lotos, Krzysztof Łagowski, dyrektor wykonawczy ds. sprzedaży detalicznej, PKN ORLEN; Piotr Naimski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej; Adam Pawłowicz, wiceprezes zarządu, LOTOS Paliwa; Jacek Podgórski, prezes zarządu, Anwil; Zbigniew Warmuz, prezes zarządu, Synthos; Igor Wasilewski, prezes zarząd, PERN, Leszek Wieciech, prezes, dyrektor generalny, Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego; Marek Wilmanowicz, dyrektor pionu bezpieczeństwa technicznego, Urząd Dozoru Technicznego, Janusz Wiśniewski, wiceprezes, Krajowa Izba Gospodarcza, Tomasz Zieliński, prezes zarządu, Polska Izba Przemysłu Chemicznego.

Więcej informacji o konferencji.

Galeria zdjęć

Nowa Polityka Prywatności i klauzule informacyjne

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP ON-LINE Sp. z o.o.